Uwaga będzie mało poprawnie politycznie.
Natomiast w odniesieniu do obelg pani D. Shussel to i tak pikuś.
Po przeczytaniu tego artykułu można dojść do wniosku że nasi koszerni bracia w wierze mają jakąś dziwną tendencję to naturalnych samozapłonów.
No ale do rzeczy. Debbie Shussel, pseudo dziennikarka śmie twierdzić że Polacy mordowali żydów na równi z Niemcami, o przepraszam nazistami, (nawiasem mówiąc te pojęcia są tożsame, jednokierunkowo, nie wszyscy niemcy byli nazistami, ale wszyscy naziści byli niemcami). To że wśród Polaków zdarzali sie szmalcownicy - osoby wskazujące żydów za korzyści materialne - nie ulega wątpliwości, natomiast osoby te były brutalnie tępione przez państwo podziemne, dla przykładu. Mogły się też zdarzać przypadki gdy pewne osoby wskazywały żydów z obawy o własne życie, ale były to przypadki sporadyczne, ponieważ gdy w gospodarstwie, znajdowano żyda, zazwyczaj zabijano całą rodzinę Polków którzy ukrywali żydów, niekiedy mordowano też sąsiadów, za nie udzielenie informacji. Nie oszczędzano ani dzieci ani kobiet w ciąży ani starców.
Pozwolę sobie przytoczyć pewną sprawę dość podejrzaną merytorycznie a mianowicie Jedwabne czarna koszerna legenda głosi że Polacy przy biernym udziale nazistów zapędzili około 1600 lokalnie mieszkających żydów do stodoły i ją podpalili. Tutaj nie zgadza się co najmniej kilka faktów.
1) Czy ktoś wyobraża sobie w okupowanej Polsce uzbrojonych Polaków chodzących otwarcie z bronią? W takiej sytuacji Niemcy spacyfikowaliby profilaktycznie Jedwabne i okoliczne wioski.
2) Do stodoły rzekomo zapędzono 1600 żydów. Ciekawostka przyrodnicza. Jaka ta stodoła musiała by być aby pomieścić 1600 osób. Powiem tak na rozdaniu matur było ok 600 osób, nie licząc kadry pedagogicznej, sala na której odbywała się uroczystość miała powyżej 200m2, a i tak było dość ciasno. Czy wyobrażacie sobie stodołę o wymiarach 10x20m ? To z trudem pomieściło by się te 500-600 osób. Ale z tego co mi wiadomo, nikt w tamtych czasach nie budował takich stodół.
3) Magiczna liczba 1600 ofiar, co jest ciekawostką na miarę światową. W Jedwabnem i okolicach mieszkało łącznie ok 600 żydów. Więc jakim cudem liczba koszernych sie prawie potroiła ?
Nawiasem mówiąc po 89 roku dokonano ekshumacji w domniemanej lokalizacji i odnaleziono szczątki nie mniej niż 340 osób. Biorąc pod uwagę czas jaki upłynął od tego masowego morderstwa, oraz warunki, można szacować że zamordowano góra 400-500 osób. Natomiast nie mam cienia wątpliwości że teogo dokonali naziści a nie Polacy.
Ciekawostką jest również to że strona żydowska zasłaniając sie tradycją i szacunkiem dla zmarłych, blokowała pełną ekshumację. Co ciekawe, takiego szacunku nie wymagało się od amerykanów którzy prowadzili ekshumacje w niemieckich nazistowskich obozach zagłady na terenie Niemiec.
Taki zachowanie budzi podejrzenie że, żydzi boją się tego co można byłoby znaleźć w tych grobach, mam na myśli suche fakty. Np to że tam wcale nie zginęło tylu żydów ilu podają, to że np wśród ofiar mogą być też Polacy. Swoja drogą gdyby sie okazało, że jest tam choć jedna ofiara, która nie jest wyznania mojżeszowego, można byłoby dokonać ekshumacji, bez zająkania sie polskiego rabinatu...
---------------------------------------------------------
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pogrom_w_Jedwabnem
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz