Wesołe jest życie ankietera / audytora to już drodzy wiecie. Ale muszę przyznać że ostatnie mega zlecenie bardzo mi sie podobało.
Zajęło mi ponad 10 dni, ale za to jaka zabawa :
Misja numer 1 Siedlce : data 8 sierpień. Odległość w obie strony > 206km.
Misja numer 2 Wołomin i Warszawa data 9 sierpień Odl. ok >100km
Misja numer 3 Sochaczew i Płońsk data 10 sierpnia. >300km
Misja numer 4 Białobrzegi Grójec i Rawa Mazowiecka > 300km
Misja numer 5 Garwolin > 140km
Razem ok 1040km :D
Najlepsze jest to że za te 1040km dostane cirka 900plnów zwrotu, plus 400 za robote :)
A w miedzy czasie zarobiłem 240 za Radzymin i Bielany plus dodatki za Media Markt i Nordee (kolejne 200pln)
Co sie człowiek najeździł to jego, ale zwiedzanie mazowsza mam za sobą. Co ciekawe Z tych misji dalekosiężnych zauważyłem że owe mieścinki są nawet urocze
czwartek, 23 sierpnia 2012
środa, 8 sierpnia 2012
Nie mogłem sie powstrzymeć
Znów nieco stereotypowo. Jak już wiecie dla mnie większość rzeczy jest jednoznaczna, czarne to czarne, białe to białe itd.
Seks w wielkim mieście :
Pomysł niezły gdyby nie uczestnicy Amerykanin i Niemka. Tutaj wkraczamy w świat stereotypów. Znaczy się pierwszego skojarzenia.
Ameryka : Kraj idiotów rządzonych przez garstkę ogarniętych ludzi.(w Polsce jest dokładnie odwrotnie)
Niemcy : Witamy w kraju gdzie krowy są piękniejsze od kobiet.
2+2= Idiota uprawiający seks a panną o mocno nadwyrężonej urodzie. Takie pierwsze skojarzenie. No ale skoro to był Kraków, to może to byli studenci na rekonesansie ?? Któż to wie.
Natomiast bardziej niż sam news zainteresowały mnie komentarze.
Wujek.Lucyfer miał chyba najtrafniejszy komentarz. Dlaczego można pokazywać makabryczne zdjęcia abortowanych płodów, ale już wielkie oburzenie gdy chodzi o seks?
Od siebie dorzucę tylko takie pytanie : co jest moralnie gorsze. pokazywanie makabrycznych zdjęć z aborcji (ciekawe czy zwolennicy zakazu aborcji, kiedykolwiek sie zastanowili czy aborcja nie była konieczna, dla ratowania życia matki) czy może przyłapanie parki na seksie ?
Jak dla mnie pokazywanie zdjęć aborcji. Ale kto powiedział że ja jestem normalny.
Czasem w przypadku aborcji, jest ciężki wybór, które życie ratować. Matki czy dopiero co rozwijającego się płodu
Innym dylematem jest czy mamy prawo do "oczyszczenia" własnego sumienia za pomocą cierpienia innego człowieka. Mam na myśli to, gdy dziecko urodzi się mocno upośledzone. Oddajemy do hospicjum, udając że mamy czyste sumienie.
Bo o ile życie takiej osoby (niezdolnej do samodzielnego funkcjonowania) jest w miarę godne dopóki żyją opiekunowie, lub mają oni zdrowie i siłę opiekować się taką osobą. O tyle co się gdy opiekunom zabraknie sił lub zabraknie ich w ogóle. Taka osoba trafia do "domu opieki" potem zaczyna się koszmar, szczególnie w tych klasztornych.
Kiedyś spotkałem się z osobą która w swej naiwności powierzyła swoją babcie, przyklasztornemu domowi opieki. Gdy ją odwiedziła, zastała straszny widok. Odleżyny, babcia wychudzona, brudna, ogólnie siedem nieszczęść i trzy czwarte. Po zrobieniu, skądinąd słusznej awantury, w odpowiedzi usłyszała tylko że powinna się cieszyć że babcię w ogóle przyjęto.
Ja normalnie mordy bym poobijał. Ot chociaż by za tą dulszczyznę moralną. Aborcja i eutanazja nie, ale potem traktowanie chorych dzieci i umierających staruszków jak bydło to czemu nie, wszak taka biblijna miłość bliźniego.
czwartek, 2 sierpnia 2012
Wakacyjny sezon ogórkowy.
W wakacje zasadniczo mało się dzieje rzeczy na których politycy by się mogli lansować. Niestety. Dzięki temu mamy lans na wszelakich patologiach.
I tak, mamy otrzeźwiający wgląd w realną strukturę układów i układzików w PSL. A co ciekawe na tym syfie traci PO a nie PSL.
Natomiast to co do mnie wczoraj dotarło w zasadzie przez zupełny przypadek to kolejny patologiczny pomysł PiS a mianowicie natychmiastowy zakaz sprzedaży tabletek wczesnoporonnych, 72h. Ciemnogród, normalny Ciemnogród. Od tego jest tylko krok do zakazu sprzedaży prezerwatyw. A najlepiej, gdyby zamiast po poradę do lekarza seksuologa młodzi ludzie chodzili do księdza proboszcza. Czy ci popaprańcy nie widzą co się dzieje ...
1) Szymon z Będzina. Sprawa ciągnęła sie dwa lata. Sekcja wykazała że dzieciak konał w męczarniach, z przebitymi jelitami.
2) Madzia z Sosnowca. Śmierć szybka, bo kocyk by za śliski. A na poważnie to trzeba zdrowo się zamachnąć żeby dokonać takiego uszkodzenia ciała.
3) Pięciolatek z Olsztyna, zabity, podpalony i upchnięty w wersalce. Z tym że nie wiem czy akurat w tej kolejności.
4) Radom i okolice, laska po porodzie w ciężkim szoku ugotowała dziecko i zmieliła, to co zostało zakopała. Tknięta sumieniem odkopała i pozostałości dziecka zaniosła na policję.
5) Tutaj troszkę lżej, ale... para zostawiła na lotnisku dziecko, i poleciała na wakacje. Wakacje były ważniejsze od dziecka.
W pierwszych czterech przypadkach, wystarczyła by właśnie tabletka wczesnoporonna, o i ile mniej cierpienia by było. W końcu po 72 godzinach, to powstający organizm to zaledwie parę komórek. Bez układu nerwowego, bez wykształconych organów, bez czucia. Czyli "śmierć" w tym momencie dla tegoż organizmu de facto jest bezbolesna. W przeciwieństwie do wielogodzinnej agonii z przebitymi jelitami, ból jest tak potworny że nawet nie ma sie siły płakać. Albo uderzenie dzieckiem o podłogę. A może ugotowanie, przy czym trzeba pamiętać że gotowanie jest gorsze bo trwa dłużej niż spalenie, potem już sam fakt mielenia jest, wyjątkowo makabrycznym.
W piątym przypadku, w trybie natychmiastowym, powinno się ustalić dozór policyjny dla rodziny. We wszystkich przypadkach natomiast przymusowa sterylizacja, bo ci ludzie, nie zasługują na posiadanie dzieci. Większość problemów z tym związanych, rozwiązała by rzetelna edukacja seksualna prowadzona przez wykwalifikowanych seksuologów, a nie katechetów. Bo i jaką wiedzę na temat seksu ma facet noszący czarną sukienkę. Żadną. Powiedzenie że ksiądz nie zawsze był księdzem, nie jest żadnym argumentem, gdyby był normalny, to by się trzymał z daleka od celibatu (sprzecznego z naturą, a wprowadzonego tylko dlatego żeby majątków księży nie przejmowały rodziny), już nie wspomnę o bieganiu w czarnej kiecce do kostek. Sutanna, jak sama nazwa wskazuje jest rodzaju żeńskiego, konstrukcyjnie też jest zbliżona do sukni, zapinanej pod szyją.
Każdy kto proponuje ZAKAZ ANTYKONCEPCJI powinien być potępiony, dzieci, oraz współżycie bez antykoncepcji powinny być świadomym wyborem dwojga ludzi, a nie przymusem polityczno-religijnym, narzuconym przez Popapranych i Sponiewieranych intelektualno emocjonalnie
środa, 1 sierpnia 2012
Powstanie Warszawskie.
Powód do dumy czy do zadumy ?
Do zadumy, nad głupotą dowódców i bohaterstwem walczących. Walczącym należy postawić pomniki, a dowódców, cóż, zdegradować post mortem, i to do kompletnego zera. Ale do rzeczy.
Scenariusz 1) Przegrana powstańców doprowadziła do hekatomby mieszkańców, oraz zniszczenia 80% miasta. Jedyny plus tej całej rzezi to fakt iż Stalin, tylko w minimalnym stopniu ingerował w symbolikę państwa. Orzeł bez korony. W przypadku innych państw, bloku socjalistycznego, zmieniał nie tylko godła, ale i flagi.
Scenariusz 2) Powstańcy wygrywają i stawiają warunki. W telegraficznym skrócie kończy sie powtórką z Katynia. Wojna przeciąga się o kilka miesięcy. Alianci zdobywają Berlin, bez sowietów.. O ile w ramach "romantyzmu" zryw ma jakikolwiek sens, o tyle ze strategicznego punktu widzenia jest to tak czy inaczej samobójstwo. Na to wskazuje najzwyklejsza matematyka. Nawet przy założeniu, że Polscy Komuniści staną po stronie AK to i tak Stalin miał co najmniej 10razy więcej czerwonoarmiejców. Nie licząc sprzętu i zaopatrzenia. Z dwojga złego lepsza niemiecka rózga niż ruski batog. Wystarczy tylko przypomnieć sobie jak kończyli żołnierze Wermachtu złapani przez ruskich. W kopalniach węgla i uranu na Syberii bez żadnych zabezpieczeń, na zaś.
W obu przypadkach Polska jest na łasce Stalina. Tak źle i tak nie dobrze.
Do zadumy, nad głupotą dowódców i bohaterstwem walczących. Walczącym należy postawić pomniki, a dowódców, cóż, zdegradować post mortem, i to do kompletnego zera. Ale do rzeczy.
Scenariusz 1) Przegrana powstańców doprowadziła do hekatomby mieszkańców, oraz zniszczenia 80% miasta. Jedyny plus tej całej rzezi to fakt iż Stalin, tylko w minimalnym stopniu ingerował w symbolikę państwa. Orzeł bez korony. W przypadku innych państw, bloku socjalistycznego, zmieniał nie tylko godła, ale i flagi.
Scenariusz 2) Powstańcy wygrywają i stawiają warunki. W telegraficznym skrócie kończy sie powtórką z Katynia. Wojna przeciąga się o kilka miesięcy. Alianci zdobywają Berlin, bez sowietów.. O ile w ramach "romantyzmu" zryw ma jakikolwiek sens, o tyle ze strategicznego punktu widzenia jest to tak czy inaczej samobójstwo. Na to wskazuje najzwyklejsza matematyka. Nawet przy założeniu, że Polscy Komuniści staną po stronie AK to i tak Stalin miał co najmniej 10razy więcej czerwonoarmiejców. Nie licząc sprzętu i zaopatrzenia. Z dwojga złego lepsza niemiecka rózga niż ruski batog. Wystarczy tylko przypomnieć sobie jak kończyli żołnierze Wermachtu złapani przez ruskich. W kopalniach węgla i uranu na Syberii bez żadnych zabezpieczeń, na zaś.
W obu przypadkach Polska jest na łasce Stalina. Tak źle i tak nie dobrze.
Subskrybuj:
Posty (Atom)