Znów nieco stereotypowo. Jak już wiecie dla mnie większość rzeczy jest jednoznaczna, czarne to czarne, białe to białe itd.
Seks w wielkim mieście :
Pomysł niezły gdyby nie uczestnicy Amerykanin i Niemka. Tutaj wkraczamy w świat stereotypów. Znaczy się pierwszego skojarzenia.
Ameryka : Kraj idiotów rządzonych przez garstkę ogarniętych ludzi.(w Polsce jest dokładnie odwrotnie)
Niemcy : Witamy w kraju gdzie krowy są piękniejsze od kobiet.
2+2= Idiota uprawiający seks a panną o mocno nadwyrężonej urodzie. Takie pierwsze skojarzenie. No ale skoro to był Kraków, to może to byli studenci na rekonesansie ?? Któż to wie.
Natomiast bardziej niż sam news zainteresowały mnie komentarze.
Wujek.Lucyfer miał chyba najtrafniejszy komentarz. Dlaczego można pokazywać makabryczne zdjęcia abortowanych płodów, ale już wielkie oburzenie gdy chodzi o seks?
Od siebie dorzucę tylko takie pytanie : co jest moralnie gorsze. pokazywanie makabrycznych zdjęć z aborcji (ciekawe czy zwolennicy zakazu aborcji, kiedykolwiek sie zastanowili czy aborcja nie była konieczna, dla ratowania życia matki) czy może przyłapanie parki na seksie ?
Jak dla mnie pokazywanie zdjęć aborcji. Ale kto powiedział że ja jestem normalny.
Czasem w przypadku aborcji, jest ciężki wybór, które życie ratować. Matki czy dopiero co rozwijającego się płodu
Innym dylematem jest czy mamy prawo do "oczyszczenia" własnego sumienia za pomocą cierpienia innego człowieka. Mam na myśli to, gdy dziecko urodzi się mocno upośledzone. Oddajemy do hospicjum, udając że mamy czyste sumienie.
Bo o ile życie takiej osoby (niezdolnej do samodzielnego funkcjonowania) jest w miarę godne dopóki żyją opiekunowie, lub mają oni zdrowie i siłę opiekować się taką osobą. O tyle co się gdy opiekunom zabraknie sił lub zabraknie ich w ogóle. Taka osoba trafia do "domu opieki" potem zaczyna się koszmar, szczególnie w tych klasztornych.
Kiedyś spotkałem się z osobą która w swej naiwności powierzyła swoją babcie, przyklasztornemu domowi opieki. Gdy ją odwiedziła, zastała straszny widok. Odleżyny, babcia wychudzona, brudna, ogólnie siedem nieszczęść i trzy czwarte. Po zrobieniu, skądinąd słusznej awantury, w odpowiedzi usłyszała tylko że powinna się cieszyć że babcię w ogóle przyjęto.
Ja normalnie mordy bym poobijał. Ot chociaż by za tą dulszczyznę moralną. Aborcja i eutanazja nie, ale potem traktowanie chorych dzieci i umierających staruszków jak bydło to czemu nie, wszak taka biblijna miłość bliźniego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz